Menu

Popmusik

Strona o muzyce popularnej

20 najlepszych kawałków 2011 roku. Miejsca 20-17

augustc

Bradford Cox

20. Atlas Sound – "Mona Lisa"

gatunek: rock alternatywny


Bradford Cox jest w tej chwili pierwszoplanową gwiazdą legendarnej wytwóni 4AD, choć sam zainteresowany przypłacił sukces załamaniem nerwowym. Wszystko przez to, że muzyk od momentu wydania debiutanckiej płyty macierzystego zespołu Deerhunter "Turn It Up Faggot" praktycznie nieprzerwanie nagrywał i koncertował - kryzys był więc kwestią czasu. Cox zapewne dalej przeżywa ciężkie chwile, w przeciwieństwie do podekscytowanych  słuchaczy, przeżywających katharsis w trakcie słuchania "Parallax" – trzeciego studyjnego dzieła Atlas Sound. W przeciwieństwie do dziwacznego, mistycznego i trudnego w odbiorze debiutanckiego albumu Atlas Sound “Let The Blind Lead Those Who Can See But Cannot Feel", "Parallax" nawiązuje do klasyki gitarowego grania. Najbardziej chwytającym za serce kawałkiem na płycie jest romantyczna popowa ballada "Mona Lisa" nagrana wraz z niesamowitym Andrew VanWyngardenem z MGMT. 

AraabMUZIK

19. AraabMUZIK – "Streetz Tonight"

gatunek: hip-hop, muzyka elektroniczna


To był przełomowy rok dla pochodzącego z Rhode Island producenta hip-hopowego Abrahama Orellana. Artysta wyprodukował między innymi nagrania Jima Jonesa, Cam'rona i Lloyd Banks'a i przede wszystkim wydał dobrze przyjęty debiutancki krążek "Electronic Dream". "Streetz Tonight" to najbardziej rozpoznawalny numer z tego albumu. Jest to przeróbka mało popularnego tanecznego kawałka "4am" Ryana Raddona znanego lepiej jako Kaskade. Zawierający tłuste bity i sporą dawkę psychodelii utwór w wykonaniu Abrahama ma w sobie coś niesamowitego, magię znaną z marzenia sennego oraz kawałków innego hip-hopowego producenta debiutującego w ubiegłym roku Mike'a Volpe'a, ukrywającego się pod ksywką Clams Casino. Inne godne polecenia numery AraabMUZIK z debiutanckiego krążka artysty to między innymi "Golden Touch" oparte na klasyku muzyki trance z lat 90. "Right in the Night" niemieckiego duetu Jam & Spoon, hardkorowa przeróbka numeru holenderskiego didżeja Nosferatu "Underground Stream" oraz pięknie zaśpiewane, rozmarzone "Lost in a Maze".


My Morning Jacket 
18. My Morning Jacket – "Holdin' On to Black Metal"

gatunek: rock psychodeliczny


Pochodząca z Louisville grupa ma może niezbyt fortunną nazwę, ale na koncertach spisuje się tak dobrze, że wielu internautów obwołało ją najlepszym koncertowym zespołem świata. W 2011 roku My Morning Jacket wydali przebojowy krążek "Circuital", za który otrzymali nominację do nagrody Grammy w kategorii najlepszy album z muzyką alternatywną. Do najciekawszych piosenek z tej płyty trzeba zaliczyć "Outta My System" – utwór mający się pojawić w najnowszym filmie z Muppetami, "You Wanna Freak Out", "Victory Dance" oraz "Holdin' On to Black Metal". Ten ostatni numer jest absolutnie nie do przebicia. To specyficzny hołd Jima Jamesa i jego kolegów  z My Morning Jacket dla muzyki metalowej, szczególnie black metalowej, stanowiącej pewnego rodzaju katharsis dla dojrzewających nastolatków. Ciekawostką jest, że podstawą tego utworu nie jest żaden brutalny utwór blackowy, tylko stary, popowy, tajski kawałek autorstwa Kwana Jai oraz Kwana Jit Sriprajan'a "E-Saew Tam Punha Huajai (Advice Column for Love Troubles Part I)". Innym bardzo udanym zabiegiem wyróżniającym numer spośród setek innych było wykorzystanie w utworze żeńskiego chórku, który choć składał się z amatorek wypadł bardzo profesjonalnie.

Kurt Vile   
17. Kurt Vile – "Jesus Fever"

gatunek: rock alternatywny


Pochodzący z Filadelfii gitarzysta oraz piosenkarz Kurt Vile wypłynął pod koniec 2011 roku na szerokie wody. Lubujący się w dokonaniach Fleetwood Mac, Lou Reeda oraz Bruce'a Springsteena Vile nagrał w ubiegłych latach trochę rzeczy, jednak dziennikarze dostrzegli jego talent dopiero przy okazji premiery czwartej płyty artysty "Smoke Ring For My Halo". Wszystkie najważniejsze magazyny i portale internetowe traktujące o muzyce umieściły krążek Amerykanina na liście najlepszych płyt ubiegłego roku. "Jesus Fever" to najbardziej znany kawałek z nowego albumu Vile, utwór w którym możemy podziwiać kunszt gitarzysty w pełnej okazałości.  

© Popmusik
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci