Menu

Popmusik

Strona o muzyce popularnej

Flying Lotus - You're Dead!

augustc

Flying Lotus - You're Dead!

Flying Lotus - You're Dead! (2014) Warp

                                                                                   

Flying Lotus dokonał rzeczy niezwykłej. Amerykański artysta nagrał płytę poświęconą śmierci, która jest zaprzeczeniem typowych utworów na ten temat.

Steven Ellison nie bez powodu nagrał płytę dotykającą spraw ostatecznych i najistotniejszych. Muzyk doświadczył sporo odejść w najbliższym otoczeniu. Ellison pochował rodziców, najbliższego przyjaciela z dzieciństwa, genialną ciotkę Alice Coltrane, jednego ze współpracowników Austina Peraltę. Jeden z muzycznych mentorów artysty, producent J Dilla zmarł nie tak dawno w młodym wieku. Tytuł najnowszego albumu Amerykanina brzmi więc "You're Dead!".Płyta ukazała się 7 października 2014 roku, w dzień 31. urodzin artysty, co jest puszczeniem oka do bardziej zorientowanych i refleksyjnych odbiorców, uświadamiających sobie fakt kruchości ludzkiej egzystencji.

"You're Dead!"w przeciwieństwie do wielu dzieł o podobnej tematyce nie jest nie jest albumem posępnym, złowieszczym, depresyjnym. Piąty, studyjny krążek Flying Lotusa to dzieło łączące w sobie jazz, muzykę elektroniczną oraz hip-hop, chociaż wrzucenie "You're Dead!" do szuflady z napisem jazz nie będzie złym pomysłem. Album trwa zaledwie 36 minut, aczkolwiek jest drobno poszatkowany na 19 krótkich kawałków. Niewiele ponad pół godziny jednak wystarcza, aby zachwycić się mnogością rozwiązań zawartych na krążku, wirtuozerią oraz muzyczną wyobraźnia jego twórców.

Flying Lotus zgromadził w studiu niezwykle utalentowanych muzyków. Wybitny perkusista Ronald Bruner Jr., członek zespołu Stanleya Clarke'a, grupy nagrodzonej w 2011 roku nagrodą Grammy w kategorii najlepszy album jazzowy za "The Stanley Clarke Band" oraz saksofonista Kamasi Washington już na samym początku dają oszałamiające popisy swoich umiejętności. W tworzeniu tego albumu Ellisona wspomogli również bardziej uznani twórcy. Herbie Hancock, ikona amerykańskiego jazzu, zagrał na pianinie. Wokalnie udzielili się będący objawieniem rapu Kendrick Lamar, zawsze popularny Snoop Dogg oraz znana z zespołu Dirty Projectors Angel Deadoorian. Kawałek "Siren Song" nagrany z byłą członkinią formacji Dirty Projectors został zresztą porównany przez wielu dziennikarzy do numeru "The Great Gig in the Sky" z legendarnej, refleksyjnej płyty "The Dark Side of the Moon" Pink Floyd".

"You're Dead!" jest przede wszystkim krążkiem, który zadowoli bardziej wyrobionych słuchaczy oraz laików, nie mających z jazzem oraz muzyką eksperymentalną nic wspólnego. Piąta płyta Stevena Ellisona może zaintrygować słuchaczy komercyjnych radiostacji, ponieważ jest skrojona idealnie na miarę. Utwory zawarte na krążku są krótkie, dużo się w nich dzieje i dzięki temu nawet osoby, dla których tego typu utwory to czarna magia, będą w stanie go przesłuchać, nie zanudzić się i co najważniejsze chętnie do niego wrócić.

Malkontenci stwierdzą, iż Flying Lotus nie odkrył tym albumem Ameryki, a także, że mają na półkach wiele podobnych, ciekawszych krążków, na przykład "Cosmogramma" Flying Lotusa. Na pewno tacy słuchacze będą mieli trochę racji w tym co mówią, aczkolwiek "You're Dead!" to absolutny top najlepszych krążków 2014 roku.

© Popmusik
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci