Menu

Popmusik

Strona o muzyce popularnej

Tame Impala - Currents

augustc

Tame_Impala__Currents

Tame Impala - Currents (2015) Fiction

Zespół Tame Impala w zgodnej opinii krytyków muzycznych nagrał jeden z najlepszych albumów 2012 roku. Drugi album dowodzonej przez Kevina Parkera australijskiej kapeli "Lonerism" zdobył masę nagród, z czego najważniejszym wyróżnieniem był tytuł najlepszej płyty 2012 roku przyznanej przez magazyn muzyczny "NME". Trzeci studyjny krążek formacji Tame Impala "Currents" w związku z tym musiał okazać się hitem. Najnowsza płyta zespołu doszła do 1. miejsca w Australii, 3. miejsca w Wielkiej Brytanii oraz 4. miejsca w Stanach Zjednoczonych na listach najlepiej sprzedających się albumów. Wyniki sprzedażowe najnowszego dzieła Tame Impala są naprawdę dobre, biorąc pod uwagę rodzaj wykonywanej muzyki przez zespół oraz pozycje poprzednich albumów na listach.

"Currents" różni się od poprzedniego albumu Parkera i spółki, przez co część recenzentów kręci na niego nosem. Przede wszystkim nowe piosenki grupy zawierają elementy muzyki r&b, dyskotekowej oraz nowofalowej, a także solidną dawkę dźwięków syntezatorowych, co dla fanów "Lonerism" jest ciężkie do przełknięcia. Nowy krążek Australijczyków wbrew temu co piszą niektórzy recenzenci jest albumem bardzo udanym. Płyta "Currents" zawiera dwa wielkie utwory, zawierające przyzwoitą porcję psychodelii: "Let It Happen" oraz "New Person, Same Old Mistakes", które są umieszczone kolejno na początku oraz na końcu płyty. Dynamiczny, trwający blisko osiem minut "Let It Happen" został wybrany jako pierwszy utwór do promocji płyty i może dawać o niej mylne pojęcie. Większość kompozycji na albumie to bowiem wolno toczące się utwory, nie zawierające charakterystycznych, zapadających w pamięć motywów jak: "Yes I’m Changing", "'Cause I'm a Man" czy "Eventually".

Kevin Parker, będący w całości autorem "Currents" wykazał się również pomysłowością umieszczając na płycie wciągające, głównie instrumentalne przerywniki "Nangs" i "Gossip", przywołujące twórczość My Bloody Valentine, a także przepuszczając swój głos w utworze "Past Life" przez wokoder. Dzięki wszystkim tym zabiegom nowy album Tame Impala z każdym przesłuchaniem zyskuje na atrakcyjności i nie kojarzy się tak bardzo ze smutkiem większości utworów z płyty. "Currents" nie jest arcydziełem, aczkolwiek najprawdopodobniej będzie się liczyć w podsumowaniach magazynów muzycznych zawierających najlepsze płyty 2015 roku.

© Popmusik
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci