Menu

Popmusik

Strona o muzyce popularnej

Christina Aguilera - Liberation

augustc

Christina_Aguilera__Liberation

Christina Aguilera - Liberation (2018) RCA

1. Liberation - 1:47
2. Searching for Maria - 0:25
3. Maria - 4:34
4. Sick of Sittin' - 4:00
5. Dreamers - 0:36
6. Fall in Line (featuring Demi Lovato)    - 4:06
7. Right Moves (featuring Keida and Shenseea) - 3:48
8. Like I Do (featuring GoldLink) - 4:49
9. Deserve - 4:23
10. Twice - 4:02
11. I Don't Need It Anymore (Interlude) - 0:54
12. Accelerate (featuring Ty Dolla Sign and 2 Chainz) - 4:03
13. Pipe (featuring XNDA) - 4:05
14. Masochist - 3:30
15. Unless It's with You - 4:17

christina2

christina3

Christina Aguilera została uznana przez magazyn "Rolling Stone" za najwybitniejszą piosenkarkę urodzoną po 1980 roku. Było to w 2009 roku, gdy ukazał się ranking 100 największych piosenkarzy wszech czasów. Śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że od  czasu opublikowania tej listy na rynku nie pojawił się żaden artysta mogący się równać z Christiną pod względem wokalnym. Ludzie, którzy z nią  pracują mówią, że Christina potrafi zrobić ze swoim głosem absolutnie wszystko. Artystką zachwycali się również najwięksi muzycy. Jazzman Herbie Hancock powiedział o niej, że jest to najlepsza młoda piosenkarka pop, z jaką miał okazję współpracować. Z kolei punk-rockowa artystka Patti Smith biła jej brawo podczas ceremonii rozdania nagród Grammy w 2007 roku. Na gali Christina wykonała wielki przebój "It's a Man's Man's Man's World" w hołdzie zmarłemu pod koniec 2006 roku Jamesowi Brownowi.

Aguilera ma niesamowity głos, umie go wykorzystywać i ma na koncie znakomite piosenki, jednak żadna z jej studyjnych płyt nie powaliła branży na łopatki. Najbardziej cenionymi pozycjami z jej dyskografii są "Stripped" z 2002 roku oraz "Back to Basics" z 2006 roku, za które otrzymała nominacje do Grammy w kategorii najlepszy wokalny album pop. "Liberation" to już ósmy studyjny album piosenkarki i jednocześnie krążek, który powstawał najdłużej ze wszystkich. Aguilera w przerwach pomiędzy nagrywaniem płyty pielęgnowała swój związek z Matthew D. Rutlerem, urodziła drugie dziecko, a także zaangażowała się w pomoc osobom ze środowiska LGBT.

Długa praca na płytą wyszła "Liberation" na dobre. Jest to na pewno jedna z najlepszych tegorocznych propozycji muzycznych i album, który może się podobać większości słuchaczom bez względu na muzyczne preferencje. Nie ulega jednak wątpliwości, że tak jak w przypadku poprzednich wydawnictw krążek jest dość zachowawczy. Aguilera w końcu wydaje płyty w wielkiej wytwórni RCA, która ma pod swoimi skrzydłami również Justina Timberlake'a, Shakirę, Pink i Britney Spears i nie może sobie pozwolić na eksperymenty. Jednak po odsłuchu nowego dzieła piosenkarki ma się wrażenie, że jest to muzyka szlachetniejsza od pozostałych rzeczy z tej stajni.

Żaden z nowych utworów nie ma takiej siły rażenia jak największe hity Aguilery z początków kariery jak "Genie in a Bottle” czy „Beautiful”, które  przyczyniły się do tego, że artystka stała się twarzą kanału MTV w poprzedniej dekadzie. Nowe kawałki są jednakże naprawdę porządnie zrobione. "Maria" to epicko zaaranżowany, symfoniczny numer, który śmiało można wykorzystać w jakimś hollywoodzkim hicie. „Sick of Sittin'” to mocny, rockowy utwór przypominający twórczość Lenny'ego Kravitza oraz kapeli Funkadelic. "Fall in Line" zaśpiewany wspólnie z Demi Lovato brzmi jak podniosły hymn. "Twice" to natomiast chwytająca za serce melancholijna ballada. To najbardziej wyróżniające się fragmenty nowej płyty. Oprócz wyżej wymienionych perełek na "Liberation" znajdują się też słabsze rzeczy, jak dziwaczny i monotonny kawałek reggae "Right Moves” oraz brzmiący jak pierwszy lepszy nowoczesny utwór r&b „Pipe”.

Generalnie jednak "Liberation" jest ok. Wielkim plusem jest też to, że jest to produkcja podobna do największych dzieł Michaela Jacksona - stylistycznie zbliżona do "Bad" i "Dangerous" i dopieszczona w najdrobniejszych szczegółach.

Komentarze (7)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Danka] *.icpnet.pl

    Nie znam tej wykonawczyni, mało słucham muzyki. Jednak postaram się gdzieś ją znaleźć i posłuchać.

  • Gość: [Beata Redzimska] *.fbx.proxad.net

    Wielka, inspirujaca gwiazda. Przypuszczam, ze kazdy kolejny album - dochodzac do takiego statusu - sila rzeczy opracowuje sie dluzej, bo artysta stawia sobie poprzeczke coraz wyzej.

  • augustc

    Beato, masz absolutną rację. Tacy artyści wysoko stawiają sobie poprzeczkę. :)

  • Gość: [alternative_bird] *.ip4.artcom.pl

    Christina zawsze była jedną z najbardziej cenionych przeze mnie artystek. Po ciężkostrawnym Lotusie Liberation jest jak powiew świeżej bryzy. Obok Bionic (który według mnie był świetnym albumem, niedocenionym przez większość) jest to mój ulubiony krążek od Kryśki. Pipe, Accelerate, Maria i Twice kocham najbardziej. Podobno nowa płyta ma wyjść szybciej niż teraz, więc pozostaje tylko czekać!

  • Gość: [TosiMama] *.dynamic.mm.pl

    Nie jestem wielką fanką, ale słysząc w radio, słucham z przyjemnością.

  • Gość: [Michał Kucharski] *.centertel.pl

    Oh, jak ja się w niej podkochiwałem 18 lat temu :) O wiele bardziej wolałem jej twórczość od Britney :) Nowego albumu jeszcze nie słyszałem, ale nadrobię :)

  • Gość: [Matka Mężatka] *.centertel.pl

    Nie znam jej jeszcze, tym bardziej dziękuję za informacje.

© Popmusik
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci