Menu

Popmusik

Strona o muzyce popularnej

Panic! at the Disco - Pray for the Wicked

augustc

Panic_at_the_Disco

Panic! at the Disco - Pray for the Wicked (2018) Fueled by Ramen

  01. (Fuck A) Silver Lining – 2:48
    02. Say Amen (Saturday Night) – 3:09
   03. Hey Look Ma, I Made It – 2:49
    04. High Hopes – 3:10
   05. Roaring 20s – 3:06
    06. Dancing's Not a Crime – 3:39
    07. One of the Drunks – 3:18
    08. The Overpass – 2:57
   09. King of the Clouds – 2:40
    10. Old Fashioned – 2:46
   11. Dying in LA – 3:49

panic920x584Panic! At The Disco Credit: Press

Gdy w styczniu 2016 roku grupa Panic! at the Disco zrzuciła Davida Bowiego ze szczytu listy przebojów w Stanach Zjednoczonych niektórzy melomani byli zbulwersowani. Anglik był jedną z twarzy rock 'n' rolla. Artystą, który zrobił dla tego gatunku muzyki niewiarygodnie dużo. Grobowy nastrój, który pojawił się po śmierci piosenkarza, został brutalnie przerwany przez grających tanecznego rocka Amerykanów z Panic! at the Disco i to był szok!

W tym miejscu warto przypomnieć, że mówienie o Panic! at the Disco jako zespole jest  nadużyciem, gdyż oficjalnie jego jedynym członkiem jest multiinstrumentalista i wokalista Brendon Urie. Ludzie, którzy  założyli grupę wraz z Brandonem,  poodchodzili. Natomiast muzycy współpracujący z nim obecnie, tacy jak producent Jake Sinclair, nie są oficjalnie jego członkami. Kazus prawny Panic! at the Disco jest ciekawy, ale najlepiej o nim zapomnieć i wsłuchać się w przebojowe piosenki zespołu z niezwykle pociągającego albumu "Pray for the Wicked".

Na krążku "Death of a Bachelor", który wywołał wspomniane zamieszanie, znalazło się parę interesujących numerów, które podbiły serca słuchaczy i do dnia dzisiejszego cieszą się dużą popularnością. Dynamiczne, uwielbiane przez fanów kawałki "Emperor's New Clothes" oraz imprezowy "Don't Threaten Me with a Good Time", gdzie  Brendon śpiewa: "Szampan, kokaina, benzyna / I większość rzeczy pomiędzy / Jeździłem przez miasto w wózku sklepowym / Paczka papierosów i alarm przeciwpożarowy / Ta noc się rozgrzewa" przyczyniły się do ogromnego komercyjnego sukcesu albumu "Death of a Bachelor" oraz tego, że dziennikarze z największych światowych mediów zaczęli się liczyć z Panic! at the Disco. Od tego czasu nie jest to jeden z wielu zespołów tylko jeden z najważniejszych graczy na rynku. Amerykanie płytą "Death of a Bachelor" udowodnili, że pod przewodnictwem Brendona Urie umieją nagrywać hity i rozruszać tłumy podczas koncertów.

"Pray for the Wicked" jest dla Panic! at the Disco krokiem naprzód. Jest to album zdecydowanie ciekawszy i bardziej przebojowy od poprzedniej studyjnej płyty. Znakomitym na to dowodem jest promujący całość i zdominowany przez sekcję dętą kawałek "Say Amen (Saturday Night)", który jako pierwszy numer Panic! at the Disco zdobył 1. miejsce amerykańskiej listy "Billboard Alternative Songs". Równie dobre wrażenie robią "High Hopes", "Hey Look Ma, I Made It" i "Dancing's Not a Crime", gdzie trąbienie dętych instrumentów blaszanych pełni chyba jeszcze ważniejszą rolę niż w wspomnianym przeboju singlowym.

Największe wrażenie z tej płyty robią jednak piosenki totalnie odmienne od reszty albumu. Opowiadający o mocno zakrapianych imprezach i przypominający hiciory z lat 80 kawałek "One of the Drunks" oraz nastrojowa ballada "Dying in LA", gdzie główne role grają fortepian oraz smyczki to dwa najciekawsze fragmenty nowej płyty. Ten ostatni utwór wprowadza słuchaczy do Hollywood i przypomina wielki hit Charliego Putha sprzed lat "See You Again". Warto jednak zauważyć, że Brendon Urie nie powtórzył błędu kolegi po fachu i nie zaprosił do jego nagrania rapera, dzięki czemu "Dying in LA" słucha się bez zażenowania. Moda na wprowadzenie modnych obecnie elementów muzyki hip-hopowej wszędzie, gdzie się tylko da, tak na dobrą sprawę przynosi więcej szkody niż pożytku. Brandon o tym wie i jedynym jego ukłonem do słuchaczy czarnej muzyki jest wykorzystanie sampli z utworów Jamesa Browna. Reszta została zainspirowana dokonaniami Franka Sinatry, Queen oraz jazzowego trębacza Maynarda Fergusona, co wyszło płycie na plus.

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • Gość: [MuzycznaLista] *.studiowik.net.pl

    Panic! At the Disco jakiś czas temu pokazała mi koleżanka. Jakoś nie zwróciłam na nich większej uwagi, ale Ty mi o nich przypomniałeś. Zdecydowanie muszę posłuchać całości, szczególnie że "Dying in LA" zrobiło na mnie niezwykle pozytywne wrażenie. Dzięki wielkie za muzykę!

  • Gość: [Karolina] *.dip0.t-ipconnect.de

    To nie mój klimat. Nie znam ich twórczości, jednak w wolnej chwili zapoznam się ;)

  • Gość: [Michał Kucharski] *.centertel.pl

    Oh, dawno juz to nie jest zespół jaki poznałem lata temu. Niemniej jednak da się posłuchać :)

  • Gość: [Malgosia] *.play-internet.pl

    Zdecydowanie warto posłuchać, wyglada na to, że to muzyka dla mnie.

  • Gość: [swiat karinki] *.dynamic.chello.pl

    nie znam tej muzy, bo co tu wiele mówić od kiedy mam dzieci rzadko słucham czegoś innego niż piosenki dla dzieci :/

© Popmusik
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci