Menu

Popmusik

Strona o muzyce popularnej

Queen - Queen

augustc

Queen__Queen

Queen - Queen (1973) EMI

01. Keep Yourself Alive – 3:48
    02. Doing All Right – 4:10
    03. Great King Rat – 5:43
    04. My Fairy King – 4:08
    05. Liar  – 6:25
    06. The Night Comes Down – 4:23
    07. Modern Times Rock ’N’ Roll  – 1:48
    08. Son And Daughter  – 3:20
    09. Jesus  – 3:44
    10. Seven Seas of Rhye– 1:15

Album "The Best of Queen" wydany przez Tonpress w 1980 roku to jedna z najfajniejszych pamiątek PRL-u. Każdy kto miał tę płytę zajeżdżał ją, ile tylko się dało. Co ciekawe była to pierwsza w historii zespołu płyta kompilacyjna. Zafascynowani muzyką zespołu słuchacze znali nie tylko całą płytę na pamięć, ale też tekst z koszulki płyty winylowej. Znajdowała się na niej krótka historia zespołu. Z tekstu jednoznacznie wynikało, że historia grupy tak na dobrą sprawę rozpoczęła się od wydania singla "Killer Queen" w październiku 1974 roku, a na wszystko co wydarzyło się wcześniej można spuścić zasłonę milczenia. Według autora tekstu debiutancki album Queen był po prostu beznadziejny i szkoda czasu na jego słuchanie. Na "The Best of Queen" nie znalazł się ani jeden numer z tego albumu.

The_Best_of_Queen_Tonpress

Równie złe zdanie na temat tego albumu mieli niektórzy angielscy dziennikarze, którzy tytułowali Queen najgorszym zespołem na Ziemi. Rzeczywiście pierwsza studyjna płyta Queen nie powala na łopatki i nie może się w ogóle równać z kolejnymi dokonaniami zespołu, ale grupa nie musi się wstydzić tego materiału, który jest po prostu niezły. Warto dodać, że "Queen" to krążek, który powstał dobre parę lat po rozpoczęciu działalności przez zespół i znajdują się na nim numery grane przez Queen od lat (dość doświadczeni muzycy zaczęli grać ze sobą już w 1970 roku).

Początek albumu jest trochę rozczarowujący. "Keep Yourself Alive" otwierający album to kawałek dość przeciętny. Energetyczny, hard rockowy numer brzmi jak setki innych numerów z tamtego okresu, nawiązujących do dokonań Led Zeppelin i Deep Purple. Być może ten utwór świetnie nadawał się kiedyś do otwierania koncertów zespołu, ale nie sprawdza się jako nagranie studyjne.

W kolejnym utworze na płycie, „Doing All Right”, możemy usłyszeć pop w stylu Fleetwood Mac z lat 70., zabawy akustykami oraz mocne heavy metalowe brzmienia. Wszystko to jest jednak mało przekonujące. „Doing All Right” to nieudany eksperyment, ale warto pamiętać, że gdyby muzycy na początku działalności nie podejmowali się takich prób, to nigdy by nie powstało "Bohemian Rhapsody".

„Great King Rat” to numer, który robi o wiele lepsze wrażenie niż dwa poprzednie. Jest to długa i mocna rockowa kompozycja, w której obecne jest świetne gitarowe solo Briana Maya i nagłe zmiany tempa. Warto podkreślić, że wokalnie ten numer świetnie wyszedł Freddiemu Mercury'emu.

Wokalista jeszcze lepiej brzmi w kolejnym na płycie kawałku „My Fairy King”, w którym ważną rolę pełnią piękne sekcje fortepianowe oraz nałożone na siebie ścieżki wokalne. "My Fairy King" to numer wyjątkowo dopracowany i zawiera warstwy ścieżek dźwiękowych, które sprawiły, że niemożliwe było wykonanie tego utworu na żywo (utwór został zagrany tylko raz, w pierwszym występie Queen dla BBC).

Kolejny na płycie numer "Liar" to bardzo głośny rock progresywny, gdzie obecne są zmiany tempa, przebojowe zaśpiewy członków zespołu (w tym numerze śpiewał podobno nawet nieśpiewający basista John Deacon), zapadające w pamięć wiercące gitarowe riffy oraz perkusyjna kanonada Rogera Taylora.

Z reszty utworów wyróżniają się natomiast te najkrótsze: przypominający punkowy numer, zaśpiewany przez Rogera Taylora „Modern Times Rock ’N’ Roll” oraz instrumentalny "Seven Seas of Rhye". Te drugi kawałek został nagrany jeszcze raz w 1974 roku, tym razem z dodanym wokalem.

Podsumowując debiutancki album Queen to krążek, z którym koniecznie trzeba się zapoznać. Znajdują się tu dwa wielkie utwory: „My Fairy King” i "Great King Rat” oraz bardzo ciekawy, ważny singiel z początku kariery "Liar". Reszta numerów nie wywołuje euforii, ale to granie na poziomie, na pewno lepsze niż większość najnowszych rockowych piosenek wypuszczanych masowo na rynek.

© Popmusik
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci