Menu

Popmusik

Strona o muzyce popularnej

Kobiety - 2008/03/08

augustc
cat power

Początek 2008 roku muzycznie należał do kobiet. Nowe albumy zaprezentowały światu m.in. Sia, Chan Marshall aka Cat Power, K.D. Lang, Sheryl Crow, Allison Moorer, Janet Jackson, Erykah Badu oraz brytyjski duet Goldfrapp, dowodzony przez Alison Goldfrapp. Najlepszy album wydała Kanadyjka K.D. Lang, która wydaje płyty stosunkowo rzadko. Na "Watershed" fani musieli czekać aż osiem lat. Świetnie wypadła Sheryl Crow. "Detours" to najlepszy album artystki  od wielu lat. Dla niektórych słuchaczy najlepszy album piosenkarki w ogóle, choc evergreenów takich jak "All I Wanna Do", "Everyday Is a Winding Road" czy "A Change Would Do You Good" tu nie ma.  Najważniejszą informacją jest jednak, że to pierwszy krążek Crow po wygranej walce z rakiem.

Najwięcej zyskały Sia i Cat Power. Australijska piosenkarka Sia Furler do niedawna była osobą anonimową. Płyta "Some People Have Real Problems" uświadomiła istnienie artystki wielu osobom. Piosenkarka wcześniej nie istniała w mediach. Nowy album osiągnął 26. pozycję na liście Billboardu (wcześniej żadna płyta Furler nie pojawiła się na liście). Wszystko dzięki świetnym piosenkom jak: "The Girl You Lost to Cocaine", "Academia", "Day Too Soon" czy "Buttons", kojarzących się z twórczością Fiony Apple, Dido, Jewel czy Nelly Furtado. Muzyka Cat Power nigdy nie była specjalnie atrakcyjna. Słynne płyty folk-rockowej artystki "You Are Free" i "The Greatest" zyskały uznanie tylko wśród krytyków muzycznych oraz najwierniejszych fanów gatunku. Wydany niedawno album z coverami "Jukebox" jest skierowany do szerszego grona odbiorców. Największe wrażenie robią trzy pierwsze utworu z płyty: "Theme from New York, New York" Lizy Minelli, "Ramblin' (Wo)man" Hanka Williamsa oraz "Metal Heart", nowa wersja utworu Cat Power z 1998 roku. "Jukebox" to jedna z najlepszych płyt początku 2008 roku, ale to nie dziwne, skoro każdy numer jest lepszy od coveru "(I Can't Get No) Satisfaction" The Rolling Stones, który Marshall nagrała w 2000 roku.

Of Montreal w Polsce - wpis z 2008/03/06

augustc
ofmo
Ta informacja spadła jak grom z jasnego nieba. Jeden z najlepszych amerykańskich zespołów 2007 roku będzie gwiazdą mysłowickiego Off Festivalu, który się odbędzie w dniach od 8 do 10 sierpnia 2008 roku. O zespole zrobiło się głośno z okazji premiery płyty "Satanic Panic in the Attic" z 2004 roku, jednak prawdziwe szaleństwo wybuchło w styczniu 2007 roku gdy ukazał się krążek "Hissing Fauna, Are You the Destroyer?".

"Hissing Fauna, Are You the Destroyer?" jest jednym z najciekawszych koncept albumów ostatnich lat. Opowiada o transformacji lidera zespołu Kevina Barnesa w Georgie'go Fruita. Transformacja ma miejsce w punkcie zwrotnym albumu, 12-minutowym, jednostajnym "The Past Is a Grotesque Animal". Wspomniany kawałek został uznany przez użytkowników portalu internetowego Metacritic za najlepszy utwór 2007 roku. "Hissing Fauna, Are You the Destroyer?" zawiera  wiele doskonałych numerów, robiących tak duże wrażenie jak "The Past Is a Grotesque Animal". Należą do nich elektroniczne cacko "Cato As A Pun" czy skoczny, gitarowy utwór "She's Rejector".
Wielkie wrażenie robi otwierający album utwór "Suffer For Fashion" - jedna z najlepszych indie popowych piosenek ostatnich lat, jednoznacznie kojarząca się z twórczością innego słynnego indie rockowego bandu The New Pornographers. Z kolei genialne "Sink the Seine" przypomina piosenki The Beatles z najlepszego i najbardziej psychodelicznego okresu w karierze Fab Four tj. z płyt "Revolver" oraz "Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band". 

"Hissing Fauna, Are You The Destroyer?" jest ósmym albumem w dyskografii zespołu z Athens, który ma   koncie również EP-ki oraz kompilacje. Według dziennikarzy specjalizujących się w muzyce alternatywnej część z tych pozycji jest niezwykle godna uwagi, jak EP-ka "The Bird Who Continues to Eat the Rabbit's Flower" czy album "The Gay Parade". Nic tylko przesłuchać lwią część dyskografii Of Montreal i jechać na OFF Festival 2008.

Atlas Sound - wpis z 2008/03/01

augustc

atlas_sound

Kolejnym artystą który mnie zaciekawił w ostatnich dniach jest Bradford James Cox, który wydał ostatnio album jako Atlas Sound. Jego muzyka jest strasznie eksperymentalna i bardzo trudna w odbiorze, ale tylko na samym początku. Im dłużej się tego słucha, tym bardziej można stwierdzić, że w tym szaleństwie jest metoda. "Let the Blind Lead Those Who Can See but Cannot Feel" nie jest albumem wybitnym jakby tego chcieli niektórzy recenzenci. Muzyka na nim jest ciekawa, trudna do zaszufladkowania i inspirująca, ale wątpię, żebym za kilka lat miał w pamięci, a tym bardziej sięgał po to dziwactwo. Choć tak naprawdę, nigdy się nie powinno mówić nigdy, być może po kilku kolejnych przesłuchaniach pokocham tę płytę i ustawię sobie na półce obok takich dzieł jak "Meddle" Pink Floyd i płyt Briana Eno, Tangerine Dream czy Aphex Twin, bo z tym mi się muzyka Atlas Sound kojarzy, ale na dzień dzisiejszy szczerze w to wątpię.

Black Mountain - In The Future

augustc

blackm

Grupa Black Mountain pochodząca z kanadyjskiego miasta Vancouver to zespół zdobywający coraz większą popularność wśród fanów hard rocka oraz muzyki psychodelicznej. Kapela gra rewelacyjną muzykę zainspirowaną dokonaniami wielkich artystów z lat 60. i 70.: Davida Bowie, Pink Floyd, Led Zeppelin oraz Deep Purple.

Grupa wydała do tej pory dwa albumy studyjne: "Black Mountain" i "In The Future" oraz dwa minialbumy: "Druganaut" i "Stormy High". Formacja otwierała  koncerty gwiazdorów z Coldplay na trasie Twisted Logic Tour w Ameryce Północnej, natomiast piosenka Black Mountain "Stay Free" pojawiła się na ścieżce dźwiękowej do filmu "Spiderman 3".

"In The Future" to płyta ciężka, psychodeliczna, ale również melodyjna. Wszystkie utwory z drugiego krążka Kanadyjczyków zasługują na uwagę.  Warto posłuchać blisko 17-minutowego, pięknie rozwijającego się "Bright Lights", w którym słychać dźwięki organów, przywodzące na myśl najwspanialsze kawałki Deep Purple oraz znakomity, mocny riff przypominający starym wyjadaczom klasyczne nagrania Led Zeppelin z  "Whole Lotta Love" na czele. "Bright Lights" to nie jest najlepszy utwór z drugiej płyty Kanadyjczyków. Najbardziej na to miano zasługują rytmiczny, hipnotyczny  numer "Angels" oraz powolny, klimatyczny, wygładzony utwór "Queens Will Play" ze znakomitą gitarową solówką na końcu utworu.

Black Mountain to nie tylko znakomici instrumentaliści. To również  fantastycznie śpiewający wokaliści Stephen McBean oraz Amber Webber, dzięki którym muzyka pochodzącej z Vancouver formacji przywołuje ducha najciekawszych dokonań Jefferson Airplane oraz Fleetwood Mac.

© Popmusik
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci