Menu

Popmusik

Strona o muzyce popularnej

Logic - Everybody

augustc

LogicEverybodyDefJam

Logic - Everybody (2017) Def Jam Recordings

01. Hallelujah – 7:28
    02. Everybody – 2:42
    03. Confess (featuring Killer Mike) – 5:43
   04. Killing Spree (featuring Ansel Elgort) – 3:26
   05. Take It Back – 6:40
    06. America (featuring Black Thought, Chuck D, Big Lenbo & No I.D.) – 5:31
    07. Ink Blot (featuring Juicy J) – 2:36
   08. Mos Definitely – 3:26
    09. Waiting Room (skit) – 4:43
   10. 1-800-273-8255 (featuring Alessia Cara & Khalid) – 4:10
   11. Anziety (featuring Lucy Rose) – 6:52
   12. Black Spiderman (featuring Damian Lemar Hudson) – 5:31
  13.  AfricAryaN (featuring Neil deGrasse Tyson) – 12:08

logic_everybody

logic_concert

Autorem albumu, który znajduje się w tym momencie na 1. miejscu najlepiej sprzedających się płyt w Stanach Zjednoczonych jest Logic - artysta, który ma w dorobku dwie złote płyty w USA i ani jednego radiowego hitu. "Everybody" to trzeci studyjny krążek 27-letniego MC i według opinii wielu amerykańskich dziennikarzy również najlepszy. Opinie na temat tego albumu nie są pisane na wyrost. Na "Everybody" raper porusza wiele trudnych tematów, takich jak: narkotyki, zdrowie psychiczne, rasizm, nienawiść, przemoc domowa czy masowe morderstwa, a do nagrania płyty artysta zaprosił między innymi takie sławy jak: Killer Mike, Chuck D czy Alessia Cara. Te nazwiska być może wiele nie mówią większości czytelnikom w Polsce, ale przywołani artyści są tuzami muzyki popularnej. Killer Mike to sporych rozmiarów raper, będący częścią będącego teraz na topie duetu Run the Jewels. Chuck D to lider kultowej kapeli Public Enemy, uznawany za jednego z najlepszych raperów i autorów tekstów piosenek w historii. Natomiast Alessia Cara to wielokrotnie nagradzana kanadyjska gwiazdka muzyki pop włoskiego pochodzenia, posiadająca czarujący głos.


Oczywiście ilość poruszanych kwestii oraz zaproszonych gości nie gwarantuje wysokiego poziomu wydawnictwa, jednak Logicowi album "Everybody" dość fajnie wyszedł. Przede wszystkim krążek ma dużą szansę spodobać się nawet ludziom, którzy nie tolerują hip-hopu z uwagi na eklektyzm albumu. Utwory "Hallelujah" oraz "Confess" wyraźnie nawiązują do klubowej muzyki elektronicznej, w klimatycznym numerze "AfricAryaN" słychać jazz oraz soul, natomiast nagrany do spółki ze wspomianą Alessią Carą kawałek "1-800-273-8255" to piękna popowa ballada, która może stać się pierwszym hitem Logica z prawdziwego zdarzenia. Wymieniony wyżej numer został wydany pod koniec kwietnia na singlu i już został przesłuchany w serwisie Spotify blisko 30 milionów razy! Nic dziwnego, gdyż "1-800-273-8255" brzmi jak popowy klasyk!


Podsumowując "Everybody" to dość przyjemny w odbiorze album, zawierający utwory, które powinny przypaść do gustu fanom hip-hopu ("Everybody", "America", "Mos Definitely"), popu ("1-800-273-8255") oraz muzyki klubowej ("Hallelujah", "Confess"). Jednak raper nagrywając dzieło nie ustrzegł się błędów. Monotonny, trwający blisko siedem minut utwór "Take It Back" oraz dwie minuty krótszy skit "Waiting Room", w którym Bóg rozmawia z Atomem nudzą - można spokojnie sobie darować, natomiast wybrany do promocji dzieła skoczny, wesoły utwór "Black Spiderman" to porażka, świadcząca o tym, że Logic cierpi na brak gustu.
"Everybody" albo jak chce Logic "ΞVERYBODY" to mimo paru niedociągnięć naprawdę niezły album, który w przyszłości pewnie przysporzy jego autorowi dużo dobrych rzeczy i z pewnością nowych fanów zaintrygowanych muzykiem, który podczas występów układa kostkę Rubika.


   

Zara Larsson - So Good

augustc

zara_larsson__so_good

Zara Larsson - So Good (2017) Epic

    01. What They Say – 3:44
   02. Lush Life – 3:21
    03. I Would Like – 3:46
    04. So Good (feat. Ty Dolla Sign) – 2:46
   05. TG4M – 2:58
   06. Only You – 3:47
    07. Never Forget You (con MNEK) – 3:33
   08. Sundown (feat. Wizkid) – 3:31
   09. Don't Let Me Be Yours – 3:24
    10. Make That Money Girl – 3:24
   11. Ain't My Fault – 3:44
    12. One Mississippi – 3:13
   13. Funeral – 3:40
    14. Can't Fall in Love Without You – 3:03
    15. Clean Bandit – Symphony (feat. Zara Larsson) – 3:37

zara_larsson

zara

zara2

zara3

Cały sztab światowej sławy producentów i muzyków nie był w stanie pomóc Zarze Larsson w nagraniu doskonałej płyty, aczkolwiek efekty ich pracy w studiu i tak są zadowalające, gdyż parę piosenek szwedzkiej piosenkarki zamiata konkurencję pod dywan.
Zara Larsson rozpoczęła karierę w wieku 10 lat w 2008 roku, gdy wygrała szwedzką edycję programu "Mam Talent". Pierwsza studyjna płyta piosenkarki "1" ukazała się natomiast dopiero w 2014 roku i była dostępna wyłącznie w krajach skandynawskich. Sukces artystki na rynku skandynawskim okazał się tak ogromny, że naturalną kolejną rzeczy było to, że kolejna płyta Larsson "So Good" została wydana na całym świecie. Wydawnictwo "So Good" okazało się dużym sukcesem, ale tego można było się spodziewać spoglądając na zdjęcia Zary Larsson, która bez dwóch zdań jest najpiękniejszą kobietą na świecie, a także przeglądając wykaz osób odpowiedzialnych za to dzieło. W nagraniu "So Good" Szwedce pomogli między innymi: Ed Sheeran, Charlie Puth oraz nagrodzony Grammy producencki team The Monsters & Stranger, stojący za sukcesami Jasona Derulo, Pitbulla, Pentatonix czy Álvaro Solera.
 
Krążek "So Good" nie jest niestety tak doskonały jak się zapowiadał. Część nagrań zawartych na płycie w ogóle nie zapada w pamięć, inne szybko się nudzą, a niektóre numery jak zbytnio kojarzący się z twórczością Drake'a "Sundown" wręcz fanów muzyki pop drażnią. Jednak na drugim studyjnym albumie Zary Larsson znajduje się kilka perełek, za które mające bardzo wysoką pozycję w branży artystki takie jak Jennifer Lopez, Katy Perry czy Selena Gomez dałyby się pokroić. Należy do nich bez wątpienia pilotujący całość skoczny, synth-popowy kawałek "Lush Life", odsłuchany w serwisie Spotify ponad pół miliarda razy! "Lush Life" to na pewno najlepsza piosenka na płycie, ale oprócz niej warto posłuchać tanecznego, elektronicznego numeru "I Would Like", nagranego do spółki z raperem Ty Dolla $ign, utrzymanego w estetyce r&b kawałka tytułowego, a także zawierającego przebojowy refren elektro-popowego utworu "Never Forget You".

Oprócz wspomnianych przebojowych piosenek warto też zapoznać się ze spokojniejszymi i jednocześnie trochę mniej wyrazistymi utworami znajdującymi się na "So Good". Artystka świetnie bowiem sprawdza się w balladach, czego najlepszym przykładem są utwory "Only You" i "One Mississippi". W pierwszym z tych utworów Szwedka śpiewa niczym Rihanna, natomiast "One Mississippi" najbardziej przywodzi na myśl piosenki Lany Del Rey. Na "So Good" znajduje się poza tym numer, o którym absolutnie nie wolno zapomnieć. Chodzi o zamykający całość kawałek "Symphony", będący de facto dziełem brytyjskiej, elektronicznej grupy Clean Bandit. Ten żwawy, miłosny utwór to tak zwany ekstra track na "So Good", a także jedyny utwór piosenkarki ze szczytu angielskiej listy przebojów.
Zara Larsson to na pewno artystka o której będzie jeszcze głośno. Piosenkarka posiada wyjątkowy, zmysłowy wokal, obłędne ciało, a ponadto podobno nie lubi mężczyzn, więc dziennikarze na pewno będą mieli o czym pisać.

At the Drive-In - In•ter a•li•a

augustc

at_the_drive_in__interalia

at_the_drive_in

ScreenShotat_the_drive_in

At the Drive-In - In•ter a•li•a (2017) Rise

1. No Wolf Like the Present - 3:39
2. Continuum - 4:02
3. Tilting at the Univendor - 3:26
4. Governed by Contagions - 3:27
5. Pendulum in a Peasant Dress - 3:41
6. Incurably Innocent - 3:26
7. Call Broken Arrow - 4:11
8. Holtzclaw - 3:49
9. Torrentially Cutshaw - 3:12
10. Ghost-Tape No. 9 - 4:15
11. Hostage Stamps - 3: 53

At the Drive-In znajduje się bardzo wysoko w światowej hierarchii zespołów punk-rockowych. Wszystko dzięki płycie "Relationship of Command" z 2000 roku, którą fani gatunku traktują z nabożną czcią, mniej więcej tak jak dzieła Nirvany, Sex Pistols czy Iggy'ego Popa. Ponadto wspomniany krążek jest uznawany przez większość dziennikarzy muzycznych za jeden z najlepszych albumów gitarowych wszech czasów, mimo że płyta "Relationship of Command" nigdy nie zyskała dużej popularności. Jednak część członków grupy posmakowała światowej sławy. Po rozpadzie kapeli w 2001 roku dwaj członkowie At the Drive-In: wokalista Cedric Bixler-Zavala oraz gitarzysta Omar Rodríguez-López założyli zespół The Mars Volta tworzący trudną w odbiorze i ciężką do zaszufladkowania muzykę i odnieśli z nim ogromny sukces komercyjny. Czas tego zespołu jednak dobiegł końca, a panowie Bixler-zavala oraz Rodríguez-López postanowili reaktywować swój stary, obwiany legendą projekt.
Pierwszy studyjny album At the Drive-In "in•ter a•li•a", nagrany po 17 latach przerwy jest na pewno fantastycznym prezentem dla fanów gatunku. Amerykanie bowiem brzmią na nim tak samo wściekle, buntowniczo i energetycznie jak przed laty. Minusem krążka jest to, że jest na nim mało przebojowych kompozycji, które przejdą do historii punka. Do wielkich utworów na nowej płycie na pewno można zaliczyć niezwykle melodyjne i zapadające w pamięć kawałki: "Governed by Contagions", "Call Broken Arrow" oraz "Ghost-Tape No. 9". Dwa pierwsze z wymienionych wyżej numerów to agresywny i mocny At the Drive-In jaki fani znają i kochają, natomiast "Ghost-Tape No. 9" to niezwykle spokojny jak na tę grupę utwór kojarzący się z gorzką balladą "Quarantined" z kultowego "Relationship of Command".
Na pewno nowa propozycja At the Drive-In nie jest niczym niezwykłym na rynku, jednak dla części utworów znajdujących się na "in•ter a•li•a" warto się nią zainteresować. Najważniejsze z tego wszystkiego jest to, że zadowoleni z odsłuchu tego materiału będą nie tylko fani punk-rocka, ale też słuchacze gustujący w innych gatunkach muzycznych.

Elton John - Blue Moves

augustc

elton_john__blue_moves

Elton John - Blue Moves (1976) Rocket

1
    01. Your Starter for...  – 1:23
    02. Tonight – 7:52
    03. One Horse Town  – 5:56
    04. Chameleon – 5:27
    05. Boogie Pilgrim – 6:05
    06. Cage the Songbird  – 3:25
    07. Crazy Water – 5:42
    08. Shoulder Holster – 5:10
 2
    01. Sorry Seems to Be the Hardest Word – 3:48
    02. Out of the Blue – 6:14
    03. Between Seventeen and Twenty – 5:17
    04. The Wide-Eyed and Laughing – 3:27
    05. Someone's Final Song – 4:10
    06. Where's the Shoorah? – 4:09
    07. If There's a God in Heaven (What's He Waiting For?) – 4:25
    08. Idol – 4:08
    09. Theme from a Non-Existent TV Series – 1:19
    10. Bite Your Lip (Get Up and Dance!) – 6:43

elton_john_performing_21

11. studyjny album muzyczny Eltona Johna "Blue Moves" jest powszechnie uznawany za ostatnią wartościową płytę piosenkarza wydaną w latach 70. Nic dziwnego, gdyż wszystkie wydawnictwa artysty z kilku kolejnych lat są dość kontrowersyjne. Warto jednak podkreślić, że "Blue Moves" w czasie premiery nie został przyjęty ze zbyt dużym entuzjazmem, mimo że jest to jeden z najambitniejszych krążków Eltona Johna. Być może wpływ na ten beznamiętny stosunek do tego dzieła artysty miała hegemonia piosenkarza na rynku muzycznym w pierwszej połowie lat 70. Sześć poprzednich studyjnych płyt piosenkarza było wielkimi bestsellerami i zdobyło 1. miejsce amerykańskiej listy przebojów. Słuchacze mogli po prostu mieć dosyć piosenek Eltona Johna. Warto też podkreślić, że "Blue Moves" jest albumem niesamowicie długim, trwającym blisko półtorej godziny i chociaż zawiera fascynujące momenty to jednak lepiej by się go słuchało w wersji skróconej. Tak strasznie długiego dzieła zawierającego słabsze fragmenty po prostu ciężko się słucha o czym doskonale wiedzą muzycy. Elton John mówił nawet o tym w świetnym filmie dokumentalnym "Classic Albums: Elton John - Goodbye Yellow Brick Road" w reżyserii Boba Smeatona z 2001 roku - "Poważni muzycy nie bawią się w wydawanie podwójnych albumów. Żeby to zrobić trzeba mieć naprawdę dobry powód". To zdanie jest tym, które powinno przekonać wszystkich do przesłuchania dzieła. "Blue Moves" zawiera co prawda słabsze fragmenty, jednak muzycy byli wtedy przekonani, że jest to naprawdę znakomity materiał, prawdziwe dzieło sztuki, a część numerów to w rzeczy samej prawdziwe klejnoty w bogatej dyskografii Eltona Johna.

Do najciekawszych utworów znajdujących się na płycie na pewno należy zaliczyć mroczną, smutną balladę "Someone's Final Song". Opowiadająca o samobójstwie pisarza piosenka zawiera niedającą spokoju, piękną melodię i choć nie została wydana na singlu może się równać z największymi hitami artysty. Innym niezwykłym numerem, aczkolwiek zupełnie innym, jest jazzujący "Idol", zawierający wybitne partie saksofonu oraz perkusji. Na pewno warto dokładnie wysłuchać country-rockowego i zabarwionego estetyką gospel numeru "If There's a God in Heaven (What's He Waiting For?)", lekko egzotycznego, ozdobionego partiami zagranymi na sitarze "The Wide-Eyed And Laughing"  oraz soft-rockowej ballady "Cage the Songbird" opisującej fikcyjną historię tragicznego samobójstwa Edith Piaf. "Cage the Songbird" jest logiczną kontynuacją utworu "Candle in the Wind" z albumu "Goodbye Yellow Brick Road", poświęconemu tragicznemu życiu i śmierci celebrytów. Ciekawostką jest fakt, że do pomocy w powstanie tego numeru Elton John zaprosił muzyków z zespołu Crosby, Stills & Nash, którzy zgodzili się zaśpiewać w "Cage the Songbird" w chórkach.

Jednak żaden z wymienionych utworów, a także żaden inny na płycie "Blue Moves" nie może się równać z singlowym numerem "Sorry Seems to Be the Hardest Word", opartym głównie na głosie Eltona oraz partiach pianina i smyków. Ta piękna piosenka opowiadająca o upadku związku dwojga ludzi stała się ogromnym przebojem i doszła do 1. miejsca listy Adult Contemporary w Stanach Zjednoczonych. Prawdziwym ozdobnikiem tego przepięknego utworu jest partia akordeonu w wykonaniu Carla Fortiny, która przyczyniła się do sukcesu piosenki.

Jakby nie patrzeć na "Blue Moves" jest to bardzo dobry album, wypełniony niebanalną muzyką. Chociaż ta podwójna płyta zawiera parę mniej intrygujących, a niekiedy nawet irytujących fragmentów jak ozdobiony solidną partią dęciaków rockowy numer "Shoulder Holster" czy dyskotekowo-rockowy "Bite Your Lip (Get Up and Dance!)" to koniecznie trzeba jej posłuchać, bo to niebanalny klasyk. Swoją drogą ciekawe co skłoniło Eltona Johna i jego kolegów do zakończenia tak melancholijnej płyty jaką jest "Blue Moves" gorączkowym, rozszalałym i niezapadającym w pamięć numerem jakim jest "Bite Your Lip (Get Up and Dance!)"?

© Popmusik
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci