Menu

Popmusik

Strona o muzyce popularnej

Wpisy otagowane : rock-progresywny

Steven Wilson - Hand. Cannot. Erase.

augustc

steven_wilson___hand_cannot_erase

Steven Wilson - Hand. Cannot. Erase. (2015) Kscope

Najnowsza płyta Stevena Wilsona "Hand.Cannot.Erase." jest poświęcona kontaktom międzyludzkim, które coraz częściej stają się powierzchowne, przypadkowe i urywane Krążek został zainspirowany przypadkiem młodej Brytyjki Joyce Vincent, która zmarła we własnym mieszkaniu w 2003 roku, jednak jej ciało zostało odkryte dopiero trzy lata później. Joyce Vincent miała rodzinę, znajomych, sąsiadów, jednak jej zniknięciem nikt się nie zainteresował. Steven Wilson przemyślał całą sprawę i wraz z czołowymi muzykami z kręgu rocka progresywnego przystąpił do pracy. Artysta wraz ze swoją grupą, chórem oraz skrzypkami London Session Orchestra nagrał album w stylu podręcznikowym. Płyta "Hand.Cannot.Erase." jest wypełniona pięknymi utworami, takimi jak: "Hand Cannot Erase", "Perfect Life" czy "Regret #9", jednak żaden z tych utworów nie zapada szczególnie w pamięć. Krążek nie zawiera nowych rozwiązań i nie zaskakuje słuchaczy. Album "Hand.Cannot.Erase" na pewno ucieszy ludzi słuchających głównie rocka progresywnego, jednak pozostali słuchacze mogą poczuć się nieco rozczarowani przewidywalnością i wtórnością krążka.

Jon Porras - Black Mesa

augustc

Jon Porras - Black Mesa

Jon Porras jest członkiem kalifornijskiego duetu Barn Owl, którego twórczość zaliczana jest przez amerykańskich krytyków do najważniejszych dzieł psychodelicznych i transowych początku XXI wieku.

Artysta jest twórcą niezwykle płodnym. Barn Owl mają na koncie osiem albumów oraz jeden singiel, mimo to Porras rozpoczął z niezwykłym impetem karierę solową. "Black Mesa" to drugi studyjny krążek Porrasa wydany w ciągu ostatnich miesięcy - debiutancki album Amerykanina "Undercurrent" ukazał się w 2011 roku.

Drugi album amerykańskiego gitarzysty i kompozytora nie obfituje w fajerwerki, jakimi raczą swoich fanów Eddie Van Halen czy Kirk Hammett, jednak ten monotonny, zawierający siedem flegmatycznie rozwijających się kompozycji krążek jest jedną z najciekawszych gitarowych płyt wydanych w ostatnich miesiącach.

Muzyk w trakcie nagrywania materiału inspirował się eksperymentalną twórczością ekscentrycznego amerykańskiego kompozytora La Monte Younga, nagraniami awangardowego jazzowego saksofonisty Johna Coltrane'a oraz dokonaniami niemieckich zespołów z kręgu rocka progresywnego. Długie, powoli rozwijające się utwory nie nudzą, lecz hipnotyzują słuchaczy, nakazując skupić się na ich wielowarstwowości oraz psychodelicznej aurze.

"Black Mesa" to koncept album opowiadający fantastyczną historię wyjętego spod prawa wędrowca, poszukującego na pustyni alternatywnych światów. Trzeba przyznać, że rozległe, instrumentalne pejzaże machinalnie przywodzą na myśl obrazy rodem z filmów science-fiction. Nie może więc dziwić, że Barn Owl zagrają na żywo muzykę do filmu Anki i Wilhelma Sasnalów - "Oprócz tego nie ma nic" podczas OFF Clubu 2012.

Black Mountain - In The Future

augustc

blackm

Grupa Black Mountain pochodząca z kanadyjskiego miasta Vancouver to zespół zdobywający coraz większą popularność wśród fanów hard rocka oraz muzyki psychodelicznej. Kapela gra rewelacyjną muzykę zainspirowaną dokonaniami wielkich artystów z lat 60. i 70.: Davida Bowie, Pink Floyd, Led Zeppelin oraz Deep Purple.

Grupa wydała do tej pory dwa albumy studyjne: "Black Mountain" i "In The Future" oraz dwa mini-albumy: "Druganaut" i "Stormy High". Formacja otwierała  koncerty gwiazdorów z Coldplay na trasie "Twisted Logic Tour" w Ameryce Północnej, natomiast piosenka Black Mountain "Stay Free" pojawiła się na ścieżce dźwiękowej do filmu "Spiderman 3".

"In The Future" to płyta ciężka, psychodeliczna, ale również melodyjna. Wszystkie utwory z drugiego krążka Kanadyjczyków zasługują na uwagę.  Warto posłuchać blisko 17-minutowego, pięknie rozwijającego się "Bright Lights", w którym słychać dźwięki organów, przywodzące na myśl najwspanialsze kawałki Deep Purple oraz znakomity, mocny riff przypominający starym wyjadaczom klasyczne nagrania Led Zeppelin z  "Whole Lotta Love" na czele. "Bright Lights" to nie jest najlepszy utwór z drugiej płyty Kanadyjczyków. Najbardziej na to miano zasługują rytmiczny, hipnotyczny  numer "Angels" oraz powolny, klimatyczny, wygładzony utwór "Queens Will Play" ze znakomitą gitarową solówką na końcu utworu.

Black Mountain to nie tylko znakomici instrumentaliści. To również  fantastycznie śpiewający wokaliści Stephen McBean oraz Amber Webber, dzięki którym muzyka pochodzącej z Vancouver formacji przywołuje ducha najciekawszych dokonań Fleetwood Mac.

© Popmusik
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci