Menu

Popmusik

Strona o muzyce popularnej

Wpisy otagowane : Tom-Petty

Tom Petty (1950 - 2017)

augustc

tom_petty

TPBG141920x1200
Tom Petty (ur. 20 października 1950 w Gainesville, zm. 2 października 2017 w Santa Monica)

"Do wielkiej, szeroko otwartej przestrzeni.
Pod nią niebieskie niebo.
Poza tą wielką, otwartą przestrzenią.
Buntownik bez pojęcia."

Tom Petty: "Into the Great Wide Open"

Zmarły przed paroma godzinami Tom Petty bez wątpienia wielkim artystą był! Muzyk sprzedał niebotyczną ilość płyt (według oficjalnych danych ponad 80 milionów) oraz odniósł wielki sukces artystyczny - jego muzyką zachwycali się najwięksi, począwszy od grającego z nim w supergrupie Traveling Wilburys, Boba Dylana, poprzez Josha Grobana, Erica Claptona i Billy'ego Idola na Stephenie Kingu skończywszy. Co ciekawe, mimo tego uznania, artysta nie był super-popularny w Polsce. Nazwisko piosenkarza dla wielu Polaków brzmi dość enigmatycznie, chociaż takie utwory jak: "Learning to Fly", "Don't Come Around Here No More", "Runnin' Down a Dream" czy "Into the Great Wide Open" zna praktycznie większość słuchaczy Radia Zet! Ten brak rozgłosu w naszym kraju można jednak łatwo wytłumaczyć. Tom Petty grał bardzo amerykańsko - łączył w swojej muzyce rock, blues oraz folk. Dziennikarze określali go wręcz jako muzyka, który wraz z Johnnym Cashen i Bruce'em Springsteenem idealnie oddawał w swojej twórczości ducha Ameryki. Nic więc dziwnego, że te jankeski twórca za bardzo się u nas nie przyjął. Każdy jednak kto poznał dokonania Toma Petty'ego odbierał je bardzo dobrze. Jakżeby inaczej można przyjąć dynamiczne, zaśpiewane delikatnym głosem, nawiązujące do klasyki muzyki rozrywkowej i przede wszystkim świetne kawałki: "American Girl", "Refugee", "You Got Lucky" czy "I Won't Back Down". Koniecznie trzeba sobie te utwory w dniu dzisiejszym czy też nawet w najbliższym tygodniu zapuścić. Dla poznających dopiero Toma Petty'ego mała podpowiedź - wszystkie te piosenki znajdują się na albumie "Greatest Hits" z 1993 roku, który jest jednym z największych muzycznych bestsellerów wszech czasów! Album ten, promowany niesamowicie przebojowym utworem "Mary Jane's Last Dance", sprzedał się w samych tylko Stanach Zjednoczonych w 12 milionowym nakładzie, a w innych krajach, takich jak: Niemcy, Wielka Brytania, Szwecja, Kanada czy Nowa Zelandia również stał się bestsellerem.   

Tom Petty & the Heartbreakers - Mojo

augustc

Tom_Petty__Mojo

Tom Petty & the Heartbreakers - Mojo (2010) Reprise

01. Jefferson Jericho Blues – 3:24
02. First Flash of Freedom – 6:53
03. Running Man's Bible – 6:02
04. The Trip to Pirate's Cove – 5:00
05. Candy – 4:12
06. No Reason to Cry – 3:04
07. I Should Have Known It – 3:36
08. U.S. 41 – 3:01
09. Takin' My Time – 4:21
10. Let Yourself Go – 3:23
11. Don't Pull Me Over – 4:05
12. Lover's Touch – 4:24
13. High In the Morning – 3:36
14. Something Good Coming – 4:11
15. Good Enough – 5:57

W czasie gdy większość Polaków żyła mistrzostwami świata w piłce nożnej Jankesi emocjonowali się najnowszym dziełem grupy Tom Petty & the Heartbreakers "Mojo". Tom Petty jest posiadaczem jednego z najbardziej charakterystycznych głosów w branży muzycznej i jednym z najwybitniejszych przedstawicieli nurtu heartland rock (gatunek wyrosły z tradycji rhythm&bluesowych oraz muzyki Boba Dylana i Van Morrisona, poruszający problematykę ekonomiczną oraz społeczną), do którego dziennikarze zaliczają takich artystów jak: Bruce Springsteen, John Mellencamp i Bob Seger.

Tom Petty przez ostatnie kilkanaście lat był artystą zapomnianym. Do spadku popularności muzyka przyczyniły się niekomercyjne dzieła wydawane pod różnymi szyldami: Tom Petty, Tom Petty & the Heartbreakers, Mudcrutch oraz ich poziom. Nie można jednak nie zauważyć, że forma muzyka ostatnio rośnie, a to co prezentuje, mimo że jest mało odkrywcze jest jak najbardziej godne uwagi. Trzeci solowy krążek artysty "Highway Companion" był nie tylko symbolicznym odbiciem od artystycznego dna, ale również jednym z najciekawszych rockowych krążków wydanych w 2006 roku.

Świetne wrażenie zrobił na wielu słuchaczach zakorzeniony w estetyce country debiutancki album Mudcrutch zatytułowany po prostu "Mudcrutch". Jednak zdecydowanie najbardziej interesującym dziełem pod względem artystycznym jest 12. studyjna płyta sygnowana nazwą Tom Petty & the Heartbreakers "Mojo" - album na wskroś amerykański, według wielu bardziej przypominający dokonania The Allman Brothers sprzed 40 lat niż najbardziej znane piosenki Petty'ego. Słuchacze kojarzący artystę z radiowych kawałków typu: "Don't Come Around Here No More", "I Won't Back Down" czy "Learning To Fly" będą mocno zaskoczeni jeżeli zapoznają się z najnowszym krążkiem zespołu. Przy tworzeniu wyżej wymienionych kawałków muzyków w studiu wspomagali przyjaciele Petty'ego: Jeff Lynne z Electric Light Orchestra oraz Dave Stewart znany z duetu Eurythmics mający doskonałego nosa do tworzenia przebojów radiowych.

 

Jednak od pewnego czasu muzycy formacji Tom Petty & the Heartbreakers stawiają sobie ambitniejsze cele niż nagranie kilku łatwo zapadających w pamięć piosenek. Dowodami potwierdzającymi tę tezę jest reaktywacja projektu Mudcrutch oraz nagranie krążka "Mojo". Żadna z kompozycji która znalazła się na nowej płycie zespołu Tom Petty & the Heartbreakers nie ma prawa osiągnąć sukcesu radiowego. Wszystkie kawałki są niekomercyjne do granic możliwości, w większości przypadków są to utwory długie i zainspirowane estetyką modną pół wieku temu. Wydawać by się mogło, że nikt nie potrzebuje tego typu muzyki. Nic bardziej błędnego. Gdy album tylko pojawił się na rynku Amerykanie gotowi byli postawić pomnik Petty'emu za wyjątkowe zasługi dla amerykańskiego przemysłu muzycznego. Płyta sprzedawała się świetnie. W Stanach Zjednoczonych osiągnęła bardzo wysoką, 2. pozycję na liście albumów Billboardu - notabene najwyższą w karierze artysty.

"Mojo" przypomina koktajl złożony ze wszystkiego co najlepsze w amerykańskiej muzyce. Krążek otwiera niezwykle zadziorna bluesowa petarda "Jefferson Jericho Blues" opowiadająca o flircie prezydenta Stanów Zjednoczonych Thomasa Jeffersona z czarnoskórą pokojówką, poruszająca wciąż aktualny temat rasizmu na terenie południowej części Stanów Zjednoczonych. Całkowicie odmienny jest kolejny na płycie utwór "First Flash of Freedom" wytypowany do promocji albumu. Blisko 7-minutowy, leniwie płynący kawałek to popis gitarzystów formacji, którzy zagrali tu niczym Jimmy Page w swoich najlepszych czasach. Skojarzenia z Led Zeppelin będą się nasuwać słuchaczom jeszcze niejednokrotnie podczas słuchania krążka (najbardziej chyba przy ciężkim jak kowadło kawałku "I Should Have Known It"), który im dłużej się go słucha tym wydaje się być lepszy.

Oprócz wyżej wymienionych kawałków największe wrażenie z utworów, które znalazły się na płycie robią: piękna, prosta bluesowa ballada "The Trip to Pirate's Cove" ubarwiona nienachalnymi, łagodnymi dźwiękami klawiszy oraz najprawdopodobniej pierwszy kawałek artysty zainspirowany estetyką reggae "Don't Pull Me Over".

"Mojo" to bardzo dobry krążek, który miłośnikom amerykańskiej muzyki popularnej sprawi mnóstwo przyjemności. Coś w tym jest, że niektórzy recenzenci porównywali płytę do legendarnego dzieła The Rolling Stones "Exile on Main Street" z 1972 roku, którego reedycja podbiła pod koniec maja tego roku brytyjską listę przebojów i nie tylko chodziło im o podobną muzykę i podobny czas trwania obydwóch krążków. W każdym bądź razie Tom Petty nagrywając wraz z kolegami tak dobry album zrobił sobie świetny prezent na 60. urodziny. Wszystkiego najlepszego panie Petty.

Mudcrutch - Mudcrutch

augustc

mudcrutch

Mudcrutch - Mudcrutch (2008) Reprise

01. Shady Grove - 3:58
2. Scare Easy - 4:35
3. Orphan of the Storm - 4:07
4. Six Days on the Road - 3:28
5. Crystal River - 9:29
6. Oh Maria - 3:43
7. This Is a Good Street - 1:54
8. The Wrong Thing to Do - 4:10
9. Queen of the Go-Go Girls - 3:42
10. June Apple"     Traditional     2:25
11. Lover of the Bayou - 4:32
12. Topanga Cowgirl - 3:54
13. Bootleg Flyer - 3:48
14. House of Stone - 3:00

Mudcrutch to nowy zespół Toma Petty'ego, jednakże jego początki sięgają lat 70., zanim powstała słynna grupa Tom Petty & the Heartbreakers. Mudcrutch na początku kariery wydał dwa single: "Up In the Missisippi Tonight" w 1971 roku oraz "Depot Street" w 1975 roku, następnie się rozpadł, a na jego gruzach powstał wspomniany Tom Petty & the Heartbreakers. Trzech członków grupy Tom Petty & the Heartbreakers: Tom Petty, Mike Campbell i Benmond Techn zdecydowało się znowu zagrać z Tomem Leadonem i Randallem Marshem i tym samym wskrzesić Mudcrutch. Muzycy prawdopodobnie zrobili ze względów sentymentalnych, gdyż komercyjny sukces raczej nie wchodził w grę, aczkolwiek trzeba przyznać, że debiutancki album Mudcrutch całkiem nieźle się sprzedał i dotarł w pierwszym tygodniu sprzedaży aż do 8. miejsca listy Billboardu.

Muzyka zawarta na płycie jest mieszanką rocka, muzyki country oraz bluesa i prezentuje się całkiem nieźle. W przeciwieństwie do popularnych, radiowych hitów Toma Petty'ego większości piosenek Mudcrutch ciężko się słucha. Szczególnie dużo cierpliwości wymaga przesłuchanie epickiego, blisko dziesięciominutowego "Crystal River", choć naprawdę warto to zrobić.  Debiutancki krążek  Mudcrutch wypełniają głównie numery ambitne, nie pozostające  na długo w pamięci, choć oczywiście fani southern rocka będą wniebowzięci. Muzycy postanowili również zadowolić fanów takich piosenek jak "Into the Great Wide Open" czy "Don't Come Around Here No More" i umieścili na płycie dwa niezwykle przebojowe utwory: "Scare Easy", który śmiało można umieścić wśród klasycznych utworów Petty'ego oraz "Lover of the Bayou", będący przeróbką starego hitu The Byrds. Podsumowując nowy album Toma Petty'ego jest ciekawy, aczkolwiek zadowoleni z jego odsłuchu będą wyłącznie najwierniejsi fani artysty oraz wielbiciele amerykańskiej muzyki gitarowej z lat 70.

© Popmusik
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci